Reklama

Czarna seria w Otwocku. Kolejny zabytkowy świdermajer stanął w ogniu

Portal iwawer.pl
16/07/2026 16:38

To był dramatyczny wieczór dla mieszkańców Otwocka i wszystkich miłośników lokalnej historii. W środę, 15 lipca, nad miastem uniósł się gęsty, czarny dym. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze dużego, wielorodzinnego budynku w stylu świdermajer, zlokalizowanego na rogu ulic Kopernika i Żeromskiego. Trwająca wiele godzin akcja gaśnicza po raz kolejny przypomniała o palącym problemie ochrony drewnianej architektury linii otwockiej.

 

Walka z żywiołem. "Płonął jak zapałka"

Kiedy pierwsze zastępy straży pożarnej dotarły na skrzyżowanie Kopernika i Żeromskiego, ogień zdążył już opanować znaczną część konstrukcji. Tradycyjny, drewniany (choć częściowo obmurowany) budynek płonął jak zapałka, a płomienie błyskawicznie rozprzestrzeniały się na wyższe kondygnacje, obejmując piętro oraz dach.

Skala zagrożenia była ogromna, dlatego na miejsce skierowano potężne siły ratunkowe. Oprócz strażaków w akcji brali udział policjanci oraz pracownicy pogotowia energetycznego (PGE), którzy musieli zabezpieczyć okoliczną sieć elektryczną.

Reklama

– Na miejscu pracuje ponad 20 jednostek straży pożarnej, w tym ciężki sprzęt – relacjonował na gorąco st. kpt. Daniel Kwiatkowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku.

Na szczęście w tym całym dramacie pojawiła się jedna dobra wiadomość. Jak przekazał st. kpt. Kwiatkowski, w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Strażacy potwierdzili, że budynek zaledwie kilka dni wcześniej został oficjalnie wyłączony z użytkowania i w momencie wybuchu pożaru był już całkowicie niezamieszkały.

Reklama

Niepokojący trend? To kolejny pożar w tej okolicy

Środowy pożar wywołał wśród mieszkańców Otwocka nie tylko smutek, ale i spore zaniepokojenie. Trudno bowiem nie odnieść wrażenia, że nad otwockimi "drewniakami" wisi fatum. To już kolejna tego typu tragedia w tej konkretnej części miasta:

  • Wrzesień 2024 roku: Zaledwie kilkaset metrów dalej, na rogu ulic Żeromskiego i Leśnej, spłonął nieco mniejszy, ale bardzo podobny architektonicznie budynek.

  • Lipiec 2023 roku: Dokładnie trzy lata temu ogień strawił dawny pensjonat przy ul. Reymonta – historyczną willę Sterna-Wiernik, która przed wojną tętniła życiem, a w momencie pożaru również stała opuszczona.

    Reklama

Dziedzictwo, które obraca się w popiół

Styl świdermajer, wprowadzony na linii otwockiej pod koniec XIX wieku przez Michała Elwiro Andriollego, to unikalna wizytówka naszego regionu. Ażurowe werandy, lekkie zdobienia i harmonijne wpisanie budynków w sosnowy krajobraz to coś, co wyróżnia Otwock w skali całego kraju.

Niestety, opuszczone drewniane wille coraz częściej zamiast rewitalizacji doczekują się tragicznego końca. Każdy taki pożar to bezpowrotna strata dla lokalnej tożsamości i historii. Choć przyczyny środowego pożaru przy ul. Kopernika będą dopiero szczegółowo badane przez biegłych z zakresu pożarnictwa, w kuluarach i na forach mieszkańców Otwocka znów rozgorzeje dyskusja: jak skutecznie chronić te unikalne zabytki przed całkowitym zniknięciem z mapy miasta?

Reklama


 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iwawer.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości